Zmęczenie i odprężenie

Praca wywołuje zmęczenie; dlatego też zdolność do pracy nie może być bez końca podwyższana. Pracujący człowiek podlega prawu zmęczenia. Ten przyrodniczo uwarunkowany fakt może stać się dla studenta, zwłaszcza zaocznego, problemem i dlatego należy go szczególnie starannie zbadać. Student zaoczny bowiem zużywa najpierw swoje siły w pracy zawodowej, a następnie wyczerpuje je przy studiowaniu. Ponieważ studiowanie często zbiega się w czasie z pracą zawodową, zmęczenie przeszkadza w nauce.
Jakie występują symptomy zmęczenia? Zmęczenie zmniejsza zdolność koncentracji; obniża sprawność kombinowania i bystrość myśli, czyni wyrażanie się niejasnym i zagmatwanym; przeszkadza sensownemu kojarzeniu; niweczy obrotność i gotowość myślową.
Popatrzmy na przedstawioną na rys. 3 teoretyczną krzywą uczenia się. W tym diagramie M pokazuje ilość materiału wyuczonego, t czas zużyty na opanowanie tego materiału. Przebieg
linii wskazuje, że największa ilość przyswojonego materiału przypada na pierwszą godzinę uczenia się. Przyrost jest jeszcze znaczny w drugiej godzinie, lecz w następnych odcinkach czasu zmniejsza się stale i wreszcie przy spłaszczającej się krzywej dochodzi do zera, to znaczy, że nawet przy bardzo długim, pilnym „siedzeniu" zużyty dodatkowo czas nie daje już korzyści.
Krzywa uczenia się jest krzywą logarytmiczną. Rys. 4 pokazuje krzywą procesu uczenia się uzyskaną w drodze czysto empirycznej. Przypomina ona uderzająco krzywą teoretyczną.
Przemęczenie może się również uzewnętrznić w nienormalnym czuwaniu (obserwujmy np. dzieci wieczorem). Jeżeli sami znajdziemy się w takim stanie, to nie łudźmy się co do zbyt wielkiej wydajności naszej pracy, ponieważ chorobliwie czujnemu człowiekowi brak twórczego spokoju. Pośpiech prowadzi do rozproszenia myśli, co odbija się szczególnie niekorzystnie na ustnym i pisemnym przedstawianiu czegokolwiek. Aby się o tym przekonać, wystarczy przeczytać napisany w takim stanie elaborat wówczas, gdy nasze czuwanie będzie normalne, a będziemy bardzo zaskoczeni.
Człowiek przemęczony jest szczególnie drażliwy, wrażliwy, roztargniony i zapominalski. Ponieważ brak mu zdrowej, naturalnej podniety, pracuje bardzo nerwowo. Człowiek przemęczony zasypia z trudem; dopiero nad ranem zapada w ołowiany sen,
z którego budzi się jak połamany. Sen nie odświeżył go, jego siły nie zregenerowały się.
Ogólne przemęczenie poprzedza nieraz zmęczenie lokalne. Jeżeli zajmujemy się np. przez pewien czas wyłącznie wykonaniem ćwiczeniowych zadań matematycznych, wówczas przy natężonej koncentracji nastąpi znużenie tą czynnością. Jeżeli jednak zmienimy przedmiot naszej pracy wówczas stwierdzimy, że wcale nie jesteśmy umysłowo wyczerpani i w tej innej dziedzinie będziemy mogli dalej pracować.
To zjawisko należy wyjaśnić aktywnością pewnej tylko części mózgu. Gdy zmęczenie daje znać o sobie, zmieniajmy dziedzinę pracy. Jeżeli jednak i przy tej nowej pracy siły odmówią nam posłuszeństwa, musimy przerwać pracę, gdyż w przeciwnym razie stracimy czas i siły na próżno. W tym stanie możemy wykonywać co najwyżej pracę mechaniczną, jak porządkowanie kartoteki i książek, zestawianie wypisków, uporządkowanie biurka — co się zawsze opłaca.
Praca „na siłę", mimo zmęczenia, mści się. Kto nie respektuje zmęczenia, ten dokonuje rabunku na własnych siłach, zużywając więcej energii niż wart jest efekt tego wysiłku.
Nie istnieje normalna wydajność dnia pracy pracownika umysłowego, którą dałoby się ustalić w cyfrach. Jego codzienna produktywność zależy od stopnia trudności materiału i od jego dyspozycji do pracy. Oczywiście odnosi się to także do studenta.
Często praca umysłowa przebiega przez pewien czas niemal bez przerw, jakby sama od siebie. Uczucie zmęczenia ledwo daje znać o sobie, jeżeli opanowało nas silne zainteresowanie przedmiotem.
U zdrowego fizycznie człowieka zmęczenie jest często także funkcją socjalnych i psychicznych czynników. Lęk przed przyszłością, konfliktami, egzaminami czyni człowieka przedwcześnie zmęczonym. Przed egzaminami powinniśmy myśleć mniej o tym, co jeszcze jest do zrobienia, a więcej o tym, co już zostało osiągnięte, w ostatecznym razie najwyżej o tym, co w danym momencie mamy przed sobą.
Uczucie „musisz" może paraliżować. Postawione zadanie należy ujmować jako cel przez nas wyznaczony i odpowiadający
naszym chęciom. Nie pozwalajmy, by praca nas popędzała, lecz sami ustalajmy tempo.
Człowiek stale musi podejmować decyzje. I często nie możemy się zdecydować. Rozważamy na próżno wszystkie „za" i „przeciw". Niektórzy wróżą z gwiazd lub pytają o radę inną „wyrocznię".
Ten brak zdolności do podejmowania decyzji czyni człowieka nerwowym i zmęczonym. Nie sam konflikt, lecz konieczność podjęcia decyzji jest męką. Miejmy odwagę przeciąć węzeł gordyjski. Musimy zdobyć się na odwagę ustalenia własnej wartości; tym samym rozwiążemy liczne konflikty.
Środkiem do przezwyciężenia zmęczenia jest odprężenie. Rytmiczne następstwo napięcia i odprężenia charakteryzuje całe życie. Zbyt silne i zbyt długo utrzymujące się napięcie prowadzi do nadmiernego napięcia, po którym naturalnym biegiem rzeczy przychodzi osłabienie. Każda komórka tkanki zużywa cukier gronowy, a w komórkach gromadzą się powodujące zmęczenie toksyny, które nie mogą być szybko wydalone. Aby je szybko usunąć, trzeba przyspieszyć przemianę materii. Jeżeli musimy długo stać na jednym miejscu, to szybko się męczymy. Gdy natomiast mamy okazję poruszania się w tym czasie, zmęczenie mija szybko. Komórki bowiem angażują się na zmianę i mogą uwolnić się od toksyn powodujących zmęczenie. Dzięki dostarczeniu tlenu organizm jest znowu zdolny do pracy.
Przy pracy umysłowej szczególnie komórki mózgowe są stale aktywne. Nadmierne umysłowe napięcie, bez odpowiedniego wyrównania, kosztuje człowieka zbyt wiele. A więc i przy pracy umysłowej konieczna jest właściwa wymiana napięcia i odprężenia.
Poszczególni ludzie różnią się tempem tej zmiany. Każdy musi sam siebie tak dobrze obserwować, żeby zauważyć, kiedy stosunek włożonego trudu do wyniku staje się nieekonomiczny. Wówczas należy zrobić krótką pauzę.
Z każdej godziny pracy umysłowej należy zużyć 5 do 15 minut na pauzę, ażeby komórki mózgu mogły się zregenerować. Jeśli pauza ma spełnić swoje zadanie, musimy odwrócić nasze myśli od pracy. Bardzo wskazane jest popatrzeć chwilę przez
okno na otoczenie, zwłaszcza gdy jest w nim zieleń. Jest to szczególnie korzystne dla zmęczonych oczu. Niektórzy ludzie w takiej sytuacji gimnastykują się, jedzą, kładą się na kilka minut w wygodnej pozycji. Dziesięć minut dobrego odprężenia może zdziałać wiele. Najszybciej i najskuteczniej się odpoczywa, wdychając głęboko przez kilka minut świeże powietrze. Wówczas można z nowymi siłami zabrać się ponownie do nauki. Praca i przerwa powinny rytmicznie następować po sobie.
Pauza nie jest straconym czasem. Jeśli bez niej zmusimy się do dalszej pracy, wówczas z konieczności zwolnimy tempo uczenia się i osiągniemy mało. Gdy natomiast usuniemy już zaczątkowe zmęczenie, wówczas praca odbywać się będzie dalej w tempie normalnym. Inaczej mózg męczy się coraz bardziej,
„Uczeni nie powinni zapomnieć o swoich mięśniach i swoim krążeniu, i to z tego samego powodu, z jakiego wykonujący pracę fizyczną nie powinni tracić zainteresowania dla nauki, sztuki i twórczej działalności" 6.
Jednostronna praca zawodowa obciąża szczególnie silnie pojedyncze tkanki. Gimnastyka, sport, wędrówki, spacery — choćby nawet tylko droga do pracy odbyta pieszo — ożywiają krążenie i działają korzystnie, likwidując nadmierne zmęczenie tych tkanek.
Kto przestrzega zasad kultury fizycznej, ten podwyższa poziom swoich fizycznych i umysłowych sił, tworzy rezerwy, dzięki czemu wyczerpanie lub trwałe uszkodzenie przy jakimś szczególnym obciążeniu nie nastąpi tak szybko. Człowiek taki hartuje się, zwiększa swoją odporność i tworzy racjonalną kolejność napięcia i odprężenia.
Odpowiednio do okoliczności należy umieć zmienić swój styl pracy. Jednego charakteryzuje nagły zryw, który pozwala już w pierwszym momencie przezwyciężyć opory, ale za to człowiek ten szybko się wyczerpuje. Drugi zaczyna pracę wolniej, ale odznacza się uporczywością, wytrwałością i konsekwencją. Podobnie jak w sporcie, również i w pracy umysłowej są krótko- i długodystansowcy.
Człowiek dzielny dysponuje w pewnym stopniu obu możliwościami, obie są mu potrzebne, ponieważ zachodzą takie sytuacje, które wymagają pełnego, natychmiastowego zaangażowania sił, podczas gdy inne sytuacje dadzą się opanować tylko przez cierpliwą wytrwałość.
Jeśli to tylko możliwe, należy pracę umysłową wykonać przed fizyczną. Zawsze jest słuszne przełożenie pracy umysłowej na czas najkorzystniejszy z punktu widzenia naszych dyspozycji osobistych. Wielu ludziom praca umysłowa przychodzi szczególnie łatwo wczesnym rankiem. Czy nie można by się przyzwyczaić do wczesnego udawania się na spoczynek, a za to odpowiednio wcześniejszego wstawania? Takie przestawienie się może być dla każdego korzystne po pewnym czasie. W ten sposób wykorzystuje się najlepszy czas pracy i swoje świeże siły dla nauki.
Th. Stockmann proponuje 7 rytm snu zgodny z rytmem słońca. Zaleca on spanie w godzinach od 19 do 24 i twierdzi, że sen przed północą należy liczyć podwójnie, że po około 10-dniowym okresie przyzwyczajania się następuje przestawienie organizmu i uzyskuje się wówczas właściwy czas do pracy. Nazywa to naturalnym okresem snu.
Nie chcę wywołać wrażenia, że tym samym zaleciłem „cudowny środek"; faktem jest jednak, że skuteczność snu w zależności od pory jest różna. Nie należy ponadto zapominać, że niezbędne jest zachowanie koniecznego okresu snu, że nie istnieje nic, co mogłoby zastąpić sen, zwłaszcza powtarzający się regularnie sen nocny, który odnawia siły witalne.
Spójrzmy na rys. 5. Widzimy wyraźnie przesunięcie pory snu
0 pół godziny wcześniej. Można rzeczywiście zaoszczędzić na śnie nie ponosząc szkody, ponieważ sen przed północą jest bardziej pokrzepiający niż po północy.
Ale nawet krótkie podobne do snu odprężenie może skutecznie zapobiec przedwczesnemu zmęczeniu. Na przykład po wykonaniu pewnej części pracy usiądźmy wygodnie
1 swobodnie w krześle, lepiej jeszcze —: połóżmy się, wyciągnijmy, zamknijmy oczy, starając się rozluźnić wszystkie mięśnie i oddychać przez kilka minut równomiernie, zachowując naturalny rytm (wdech — wydech — pauza). Ogarnie nas wówczas
dobroczynne odprężenie; przestajemy myśleć o czymkolwiek. Po 5—10 minutach wstajemy pokrzepieni jak po dłuższym śnie. Już indyjscy jogowie stosowali to odprężające ćwiczenie (zwane s a v a s a n a).
Tego pełnego odprężenia ciała i umysłu należy się nauczyć i wyćwiczyć je. Kto się go zaś raz nauczy, ten pozna wartość „techniki odprężania".
Czy i w naszej sytuacji należy stosować ten wypróbowany środek, który może pomóc w częściowym przezwyciężeniu złych skutków niedostatecznej ilości snu? I. H. Schulz 8 uczynił wspomniane zasady podstawą swojej psychoterapii.
Warto odwiedzić też strony:
Foteliki dziecięce |
sklep komputerowy warszawa |
GPS |
odchudzanie Katowice |
odzież dla niemowląt |
rowerki dla dzieci | opinie na temat
spa w polsce zobacz który region jest najbardziej popularny