Lepiej się uczyc

Wahania w wydajności

Czy zauważyliście, że nasza wydajność w nauce lub w pracy ulega wahaniom, że po okresach wzmożonego wysiłku twórczego następują okresy zmniejszonej wydajności? Przykład: Okres ge-nialności Goethego przypada na rok 1773 (Cierpienia młodego Wertera), okres bezproduktywny — na lata 1786—1788 (przed podróżą do Włoch). Lata 1797 do 1807 to znowu bardzo małe produktywny okres w jego poetyckiej twórczości (wyjątkiem by­ły lata 1800—1801, w których powstały niektóre części Fausta).
Zdolność komórek mózgowych do pracy jest ograniczona i zu­życie tej zdolności prowadzi do wyczerpania. „Granica zdolności do pracy nie jest wielkością stałą, lecz zmniejsza się nie tylko gwałtownie, lecz także chronicznie: przy wyczerpaniu, hyp-nozie, chorobie i na skutek procesu starzenia się" 2. Przy bystrej samoobserwacji stwierdzimy także wpływ pory roku, pory dnia, pogody i klimatu na nasze osiągnięcia. Wyróżnimy okresy spad­ku wydajności i okresy, w których twórcze impulsy dominują. Każda żywa istota posiada swój wrodzony rytm, ale my, lu­dzie, możemy świadomie wpływać na ten rytm.
Napięcie i odprężenie nerwów i mięśni zmienia się ustawicz­nie. Ta zmiana zależna jest od t o n u s u 3. Jego siła zależy głównie od jakości i szybkości przemiany materii i określa tem­po i intensywność wszelkiej czynności organów. Tonus organi­zmu może być żywy lub leniwy, przyspieszony lub zahamowany, żwawy lub apatyczny. Wiąże się on jak najściślej ze stanem zdrowia.
Niejeden symuluje „siłę żywotną", której nie posiada. Chwali się, ale zmylić może tylko powierzchownego obserwatora. Przy dokładniejszej obserwacji ujawni się wewnętrzna słabość samo­chwała.
Każda udana praca jest podnietą do dalszej twórczości. Co­dziennie oddziałują na nas jednak i z zewnątrz przychodzące przeżycia, które bądź to sprzyjają nam, bądź też przeszkadzają. Musimy zebrać siły, aby je przetworzyć, musimy mieć silną wo­lę, aby nie ulec przeciwnościom.
Praca umysłowa zależy w dużym stopniu od zdrowia. Dla­tego nie wolno nam naruszyć porządku praw życia. Życie prze­biega w określonych rytmach. „Rytm" oznacza powracanie po­dobnego w regularnych odstępach czasu. Wszystko, co dzieje się w naturze, odbywa się w oparciu o powroty podobnych zjawisk w różnych odstępach czasu — jest więc rytmiczne. P Schenk 4 np. stwierdził, że ilość uderzeń pulsu, ciśnienie krwi, objętość i ilość krążącej krwi nie są stałe, lecz podlegają rytmowi dnia. Tak więc już z natury istnieją korzystne i niekorzystne pory dla pracy. Liczne badania, odnoszące się głównie do pracy fi­zycznej, wykazały, że można ustalić jej średnią wartość jako fi­zjologiczną krzywą pracy (rys. 1). Jak widać, ma ona dwa szczyty, jeden przed południem, drugi po południu.
Ponieważ do mierzenia pracy umysłowej konieczne jest zasto­sowanie bardziej skomplikowanych metod, istnieje mniej da­nych pomiarowych, które są bezsporne. Prowadzą one jednak niewątpliwie do wniosku, że i tutaj występuje określony rytm.
Według Schenka krzywa wydajności pracownika umysłowego wykazuje inny rytm niż krzywa wydajności pracownika fizycz­nego. Poza tym przebiega ona indywidualnie różnie. Każdy po­winien więc obserwować siebie.

Nie powinniśmy lekkomyślnie lub na siłę zakłócać natural­nych okresów swej wydajności przeciążając się lub nadużywa­jąc narkotyków, gdyż przez to zmarnujemy tylko cenne siły. Jeżeli nawet podczas pracy ulegamy wahaniom wydajności, któ­re uwarunkowane są naturalnym rytmem wszystkiego, co żyje, to nie wolno nam być chwiejnym w dążeniu do celu. Jest to jednak sprawa charakteru.
„Żadne błogosławieństwo nie może się równać z błogosławień­stwem pracy i tylko człowiek, który całe swoje życie ciałem i duchem był przy swojej pracy, może powiedzieć: naprawdę żyłem" (Goethe). Warto odwiedzić też strony: kołderki dla niemowląt | harting | gotowe projekty domow | muzyczne gry | foteliki samochodowe | szkoła angielskiego dla dzieci | żłobek prywatny warszawa | gry wyścigowe